Odsłon: 1587

Odwiedzających: 1587

Krzysiek biegnie dla: Fundacja „Dzieci Niczyje”

NO TO LECIMY!
Od podstawówki, aż do zeszłej jesieni czyli do 28 roku życia, przez wszystkie swoje młode lata grałem w piłkę, Kocham tę grę! pomijając uganianie się za piłką i kopanie jej, ten sport uczy szybkiego myślenia, analizowania, podejmowania decyzji i wyciągania wniosków na przyszłość bez względu czy się wygrało czy przegrało. Czyli wypisz wymaluj identycznie jak na co dzień w życiu! Właśnie za to kocham sport!
Jednak przyszedł taki moment w 2014 roku, że już nie potrafiłem w pełni skupić się na grze i czerpać z niej tyle radości co kiedyś, z różnych powodów, a kropkę nad "i" postawiła ciężka kontuzja, najcięższa w mojej przygodzie z kopaną.
Z bieganiem miałem już kontakt dosyć wcześnie bo w przerwach miedzy sezonami lubiłem sobie pobiegać dla podtrzymania formy, gdy wyjechałem na studia do Lublina, wstawałem o 5 rano i śmigałem przed zajęciami. Już wtedy czułem że to mi się podoba, ale jednak pociąg do piłki jeszcze wygrywał.
W styczniu tego roku pobiegłem na proszkach przeciwbólowych w Lublinie na 10km w trzeciej dysze do maratonu bo tak spodobała mi się druga dycha, którą zdążyłem przebiec przed kontuzją w listopadzie. Gdy w lutym wreszcie ból zaczął ustępować już na dobre wpadłem w amok i biegałem regularnie jak nakręcony co doprowadziło mnie do ukończenia pierwszego w moim życiu półmaratonu. W kwietniu ku swojemu zaskoczeniu ukończyłem w debiucie na królewskim dystansie PKO Cracovia Maraton, to co tam zobaczyłem zapamiętam na długo, a pewnie już na zawsze. Atmosfera, wszędobylska życzliwość, uśmiech i ambicja w dążeniu do mety, były i dramaty związane z kontuzjami, a mimo to utykając i spacerując ludzie dążyli do celu żeby później ze łzami w oczach cieszyć się razem z bliskimi. Dodatkowo to wszystko odbyło się w scenerii pięknego Krakowa.

JA biegam z dwóch powodów -
Po pierwsze daje mi to siłę żeby mimo wszystko wstawać rano z łóżka.
Po drugie staję się lepszym człowiekiem.


27 września chcę pobiec w 37. PZU Maratonie Warszawskim. Chcę, aby mój start był czymś więcej niż tylko wyścigiem. Możesz mi w tym pomóc. Wesprzyj organizację charytatywną, dla której biegnę. Zebrane środki zasilą jej konto, a kiedy licznik mojej zbiórki przekroczy 300 zł otrzymam od niej numer startowy. Dziękuję! Pomóżmy tym, którzy potrzebują naszej pomocy!
Krzysiek zebrał już :
404,44
PAKIET STARTOWY

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę od 1991 roku dąży do tego, by wszystkie dzieci miały bezpieczne dzieciństwo i były traktowane z poszanowaniem ich godności i podmiotowości. Chronimy dzieci przed krzywdzeniem i pomagamy tym, które doświadczyły przemocy, by znały swoje prawa, wierzyły w siebie i cieszyły się życiem. więcej »